Okolica 23 maja 2026 · 7 min czytania

Klasztor w Lubiniu — średniowieczne serce Wielkopolski 6 km od Cichowa

Jedno z najstarszych opactw benedyktyńskich w Polsce. Założone w latach 70. XI wieku przez Bolesława Śmiałego. W skryptorium klasztornym prawdopodobnie przebywał Gall Anonim. Później był tu Łokietek, Mickiewicz, dwaj prezydenci II RP i dwaj prymasi. Wszystko sześć kilometrów od naszego domku.

Opactwo benedyktynów w Lubiniu — kościół Narodzenia NMP i zabudowania klasztorne
Fot. krzywin.pl

Krótka historia, którą warto znać

Pierwszej fundacji klasztoru dokonał król Bolesław Śmiały, prawdopodobnie około 1075–1076 (w literaturze popularnej często pada zaokrąglona data 1070). Pierwszy konwent przybył z opactwa św. Jakuba w Leodium (dziś Liège w Belgii). Miejsce wybrano starannie — wzgórze otoczone rozlewiskami Obry i bagniskami, łatwe do obrony, ze fosą i dwoma basztami.

Pierwsze przedsięwzięcie zostało zaniechane po wygnaniu Bolesława z kraju (1079). Powtórną fundację rozpoczęto w latach 1137–1138 za czasów Bolesława Krzywoustego, za pośrednictwem rodu Awdańców — to wtedy w źródłach pojawia się komes Michał Awdaniec jako protektor odnowy. W 1145 poświęcono ołtarz nowej świątyni pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny.

W XII wieku przy klasztorze działało skryptorium słynne z pięknych rękopisów. Wielce prawdopodobne, że przez jakiś czas przebywał tu Gall Anonim — pierwszy polski kronikarz, który był zakonnikiem. Klasztor leżał przy głównym średniowiecznym szlaku do Poznania, Głogowa i Wrocławia, co czyniło go jednym z ważniejszych ośrodków regionu.

W 1241 roku — według przekazów — najechał klasztor zagon tatarski, mordując ponad 30 zakonników. W 1296 książę Władysław Łokietek zawarł w Lubiniu (a właściwie w sąsiednim Krzywiniu) ugodę z Henrykiem Głogowskim, pretendentem do tronu polskiego. Klasztor wielokrotnie odwiedzali książęta wielkopolscy.

Po 1797 roku Prusacy zlikwidowali klasztor jako instytucję, a w 1847 wysadzili w powietrze dużą część zabudowań. Pozostawili tylko zachodnie skrzydło dla potrzeb parafii. Sąsiedni kościół św. Leonarda zajęli ewangelicy.

Klasztor erygowano ponownie 25 lutego 1924 roku, dzięki Arnoštowi (Ernestowi) Vykoukalowi, ówczesnemu przeorowi-administratorowi opactwa Emaus w Pradze (opatem został we wrześniu 1925). Zbudowano nowy dwupiętrowy gmach. W 1925 odwiedził go prezydent Stanisław Wojciechowski, w 1927 prezydent Ignacy Mościcki. W 1938 rozpoczęto organizację gimnazjum męskiego — przerwała to wojna. Hitlerowcy internowali w klasztorze kilkudziesięciu zakonników i księży z Wielkopolski; wielu wywieziono do Dachau.

W lutym 1945 benedyktyni wrócili. W sierpniu 1975 klasztor odwiedził prymas Stefan Wyszyński, w czerwcu 1995 prymas Józef Glemp. Dziś benedyktyni prowadzą tu normalne życie zakonne — modlitwa, praca, gościnność.

Co konkretnie zobaczyć

Kościół Narodzenia Najświętszej Marii Panny

Najważniejszy budynek założenia. Pierwotnie romański z XI/XII wieku — murowany z ciosów granitowych, trójabsydialny. W XV-XVI wieku przebudowany na gotyk: nadbudowano nawę, prezbiterium, zakrystię i znaczną część wieży. Szczególnie piękny jest wschodni szczyt z 1444 roku.

Obecny kształt pochodzi z epoki baroku — w 1730 roku dobudowano transept w formie dwóch kaplic, nadający budowli plan łacińskiego krzyża. Wnętrze warto obejrzeć dokładnie:

W podziemiach kościoła dokonywano licznych pochówków — opatów, zakonników, fundatorów. Najprawdopodobniej jest tu także pochowany książę Władysław Laskonogi.

Wnętrze kościoła Narodzenia NMP w Lubiniu — barokowa polichromia, ołtarz
Wnętrze kościoła Narodzenia NMP. Fot. krzywin.pl

Kościół św. Leonarda

Na sąsiednim wzgórzu, naprzeciw klasztoru. Jeden z cenniejszych zabytków romańskich w Wielkopolsce. Ufundowany przez benedyktynów w XII wieku, obecny obiekt pochodzi z początku XIII, rozbudowany w XVI/XVII wieku. W latach 1853-1945 kościół należał do miejscowej gminy ewangelickiej.

W bryle kościoła widoczne są fazy budowy. Pierwotne romańskie mury z ciosów zachowały się w części nawy i kwadratowego prezbiterium z półkolistą absydą. Nad dzwonnicą tynkowany gotycko-renesansowy szczyt schodkowy z datą 1549 i inicjałami opata Pawła Chojnackiego. W fasadzie zachodniej późnogotycki portal z poł. XVI wieku.

Wnętrze surowsze niż w kościele klasztornym — to wynik dziedzictwa ewangelickiego. Najważniejszy obraz: Matka Boska z Dzieciątkiem z pierwszej połowy XVII wieku.

Zabudowania klasztorne i mury

Budynek klasztoru przylegający do kościoła jest barokowy po przebudowie z lat 1730-46. W środku jednak ukryte są elementy romańskie i gotyckie. Otoczony jest murami z XVI-XVIII wieku. Brama trójdzielna z rokokową kratą kutą. Na dziedzińcu neogotycka dzwonnica z początku XX wieku.

Za murami rozciąga się park o powierzchni około 2 hektarów, założony około 1715 roku. Obok niego ogród warzywny z aleją grusz uformowanych w płaskie kandelabry — rzadkie ogrodnicze rozwiązanie. Na placu przed kościołem rośnie pomnikowy kasztanowiec o obwodzie 520 cm i wysokości 25 metrów.

Pokój Mickiewicza

W klasztorze urządzono tzw. „pokój Mickiewicza" w setną rocznicę pobytu wieszcza w Lubiniu (1825 rok). Mickiewicz odwiedzał kilkakrotnie Wielkopolskę w 1831 roku — był też u Bojanowskich w Bielewie i u Skórzewskich w Kopaszewie (Chłapowscy kupili Kopaszewo dopiero w 1844). W Lubiniu odpoczywał, rozmawiał z benedyktynami i — jak wiemy — odpoczywał pod dębem (innym niż ten od św. Bernarda).

Dąb św. Bernarda i cudowne źródełko

Około 2,5 km za Lubiniem, w okolicach leśniczówki przy dawnym folwarku Wyganowo, rośnie kilka pomnikowych dębów. Najgrubszy, o obwodzie 500 cm, nazywany jest „dębem św. Bernarda". Pod nim wypływa źródełko, którego woda — według lokalnych przekazów — ma właściwości lecznicze.

Tradycja wiąże miejsce z Bernardem z Wąbrzeźna, młodym benedyktynem zmarłym w opinii świętości w 1603 roku. To jego sarkofag znajduje się w kościele klasztornym. Pielgrzymi zachowują się tu cicho — to miejsce kontemplacji, nie atrakcja turystyczna. Idealne na piknik po dłuższym spacerze, z termosem herbaty i książką.

„Spod niego wypływa źródełko, którego woda według przekazów ma właściwości lecznicze. Miejsce to jest cenione zarówno ze względu na swoje walory przyrodnicze, jak i historyczne". — krzywin.pl

Praktyczne info

Jak dojechać z Cichowa

Lubiń leży 6 km na zachód od Cichowa. Autem dojeżdżasz w 8-10 minut. Pieszo — gruntowymi drogami i przez las około półtorej godziny. Rowerem mniej więcej 30 minut. Z naszego domku ścieżka rowerowa do Lubinia jest spokojna i dziecięco bezpieczna.

Czy można wejść do klasztoru?

Kościół Narodzenia NMP jest otwarty dla zwiedzających poza godzinami liturgii. Benedyktyni prowadzą gościnność — można też uczestniczyć w modlitwach godzin kanonicznych (godziny w portalu klasztornym). Kościół św. Leonarda zwykle wymaga umówienia.

Ile czasu zarezerwować

Co zrobić w Lubiniu poza klasztorem

Na pobliskim cmentarzu znajdziesz grób gen. Mieczysława Bukowieckiego (1869–1931) — właściciela dworu w Cichowie, generała brygady Wojska Polskiego, zaangażowanego w przygotowania do Powstania Wielkopolskiego. Jest też kwatera benedyktynów oraz pomnik poległych w latach 1914-21 i 1939-45.

W centrum wsi obelisk z 1945 roku upamiętniający żołnierzy radzieckich poległych w styczniu 1945. W okolicy dworek z XVIII wieku przy ul. Mickiewicza.

Baza wypadowa: drewniany domek w Cichowie

Pięć miejsc do spania, kominek, taras, ogród. Sześć kilometrów do klasztoru, sześć minut do Jeziora Cichowo. Sprawdź dostępność.

Zapytaj o termin
Czytaj dalej